Szczyt prac na stawach, czerwiec.

W czerwcu następuje szczyt prac na stawach hodowlanych.

Jeśli w poprzednim miesiącu nie zdążyliście przeprowadzić tarła karpia to teraz jest na to ostatni moment. Po odbytym tarle zazwyczaj po 2-4 dniach od wyklucia się wylęgu, następuje odłów wylęgu z tarlisk, przeliczenie go i transport na przesadki I (odbywa się to w nocy lub wcześnie rano). Przed odłowem nie można oczywiście zapomnieć o odpowiednim przygotowaniu sprzętu podręcznego- kasarków, skrzynek, nosiłek.

Wylęg karpia – fot. https://gro.ostroda.pl

W tym miesiącu odbywa się tarło innych dodatkowych ryb (lin, karasie, sum), które do końca miesiąca trzeba odłowić. Na około 7-10 dni przed planowanym obsadzeniem wylęgu należy zalać przesadki I.

Obsadzanie wylęgu w stawie

W czerwcu należy przygotować, zalać i obsadzić przesadki II. W związku z tym trzeba sprzątnąć zielone masy roślin, przygotować dno a w razie potrzeby przeprowadzić jego renowację. Należy zadbać także o stan rowów, mnichów, grobli. Na 8-14 dni przed obsadzeniem przesadek narybkiem „lipcowym” należy zalać stawy.

Po około 4-5 tygodniach następuje odłów przesadek (termin uzależniony jest od ilości pokarmu). Przed odłowem nie można zapomnieć o odpowiednim przygotowaniu sprzętu i stawu do odłowu narybku letniego. Następnie odbywa się odłów narybku, który musi zostać przeniesiony na odpijalnię, policzony, zważony i przetransportowany ne przesadki II. Nadwyżki narybku kierowane są do wolnej sprzedaży.

W natłoku spraw nie można zapomnieć o kontynuowaniu żywienia ryb we wszystkich stawach. Należy także przeprowadzać kontrolne odłowy ryb. Po odłowieniu ryby należy przeliczyć, zważyć, obliczyć średnią masę oraz przyrost jednostkowy, ocenić stan kondycyjny i zdrowotny. Jeśli coś wzbudzi nasze wątpliwości próbkę ryb z danego stawu należy wysłać do zbadania.

Na bieżąco należy kontrolować stawy, urządzenia, obsady ryb a także drapieżniki. Należy sprawdzać poziom wody, a także jej jakość i ewentualne zanieczyszczenia. Rybacy ciągle muszą kontrolować stan stawów, co chroni ich przed niespodziewanymi awariami. Każda taka awaria może mieć katastrofalne skutki dla hodowli. Należy wspomnieć też o ogromnym problemie jakim są kłusownicy, a także dzikie zwierzęta, które wyjadają ryby, ich pokarm lub wyrządzają szkodę w infrastrukturze gospodarstw np. tworząc tamy bobrowe.

W pierwszej połowie miesiąca, jeszcze przed kwitnieniem, należy skosić twardą roślinność wynurzoną i od razu usunąć ją z wody. W nienagannym stanie trzeba utrzymać groble.

Już w czerwcu stawy przeznaczone do zimochowów i magazynów powinny być całkowicie osuszone i zdezynfekowane, dzięki czemu mogą być przeznaczone pod rolnicze użytkowanie lub w razie potrzeby także jako tarliska sandacza i suma.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *